Chwila zadumy…

To miejsce jako jedno z pierwszych pojawiło się na mojej liście „Do Zobaczenia w Warszawie”. Przekonało mnie dodatkowo zdjęcie satelitarne (sprzed 2012 roku), na którym widać było jak pomnik rzuca cień na ziemię.

Dotarłam tam na koniec pierwszego dnia wędrowania po Warszawie – zmarznięta, przemarznięta, z obolałymi nogami, bolącym biodrem i kulejąca ;-)

Pomnik Powstania Warszawskiego

Więc jeśli będziecie spacerować po Łazienkach i będziecie mieli wolne pół godziny, a może nawet i godzinę – poświęćcie ten czas na szybki marsz ulicą Szwoleżerów „w dół”, potem w prawo w Czerniakowską, a potem w lewo, w Bartycką. A na sam koniec – w prawo, w Aleję Godziny W – nie przeoczycie ;-)

(więcej…)